wtorek, 7 lutego 2012

smutek zabija placz, placz na smutek lekiem

Przedwczoraj pojechałam do Natalii... było zajebiście... jednym słowem . Wczoraj minął miesiąc... odkąd koniec znajomości z pewną osobą ... : ( Oczywiście nie powstrzymałam łez, ale to chyba normalne... oglądałyśmy wczoraj wieczorem filmy.. wyciskacze między innymi ; ''Wciąż Ją kocham '' , '' Ostatnia piosenka '' , '' Lejdis ''  <3 tya.. przez chwilę myślałyśmy i śmiałyśmy się jednocześnie, że dostaniemy zapalenia spojówek od płaczu, cieszyło mnie to z jednej strony , że oglądałyśmy takie filmy, przynajmniej miałam wymówkę dlaczego płacze ^^ . Mam już plany na wakacje.. Hiszpania ! <3 .  Niedługo Walentynki <3 kupiłam już prezenty dla Weroniki, Pauli i Olci <33 heh  ja pierdole ! staczamy się .. kupuję walentynki koleżankom . Myślałam dzisiaj nad urodzinami.. w końcu został tylko miesiąc , zapewne pizdnie także rozmawiałam dzisiaj z mamą na temat wolnego domu na czas urodzin . załatwione... nie zaproszę tłumów chyba, najważniejsze osoby tylko dla mnie dotychczas, aczkolwiek będzie 9 osób .. a z tego same dziewczyny, bo na chuj mi chłopaki ? :] . W piątek sesja zdjęciowa z Angeliką.. łaa w końcu w jakimś pomieszczeniu to nie zmarznę . Oglądam '' M Jak Miłość '' także.. kończę , Branooc ;*
Jutro napiszę druga Ola, z Irlandii ; )


` minął miesiąc, a to co czułam nadal do Ciebie czuje '

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz