Dzisiaj zaliczyłam matematykę i angielski razem z Weroniką, chociaż na chwile miałam powód do radości, szkoda, że na tak krótko.. Po szkole poszłyśmy na dwór i porobiłyśmy trochę zdjęć, było zajebiście, jak zawsze. Nie mam zbytnio o czym pisać, znowu dużo rzeczy nie jest po mojej myśli i mam wrażenie, że to nie wypali. Za 9 dni koniec roku.. nie szczególnie się z tego cieszę, ale pomińmy. Najprawdopodobniej 7 lipca jadę z Weroniką nad jezioro na tydzień, współczuje opiekunom. Zjebał mi się humor, a nie za bardzo mam ochotę tutaj opisywać ten powód Ola z Polski :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz