Na nic nie mam ochoty zbytnio, nie spałam dzisiaj w ogóle, ledwo żyje. Jutro mam poprawkę z Angielskiego, więc starałam się coś nauczyć, ale ni chuja mi nie wychodzi. Znowu wszystko się zmieniło... po 1 w nocy zadzwonił do mnie były... i wszystko od nowa mi spierdolił. Z jednej strony się cieszę, że mnie przeprosił i do niego to wszystko dotarło co czułam i w ogóle, ale z drugiej zjebał mi humor... którego nie będę w stanie naprawić przez najbliższe dni. Poszłam do szkoły dzisiaj nie pomalowana, każdy był w szoku. Po raz pierwszy miałam w dupie jak wyglądam aż dziwne. :| . Nie mam ochoty dalej pisać... nudziło mi się, więc zrobiłam sklejkę mojej kurwa metamorfozy <3 co miesiąc inaczej wyglądam...z komentarzy innych. :-P
Skype z Olą <33 = poprawa humoru.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz