Dzisiaj dopiero od trzech dni tak normalnie gadam z Olą, bo albo to ona czasu nie miała lub ja, jak zwykle zgrać się nie mogliśmy . Pewnie byśmy już wczoraj normalnie mogły pogadać lecz ja nocowałam u koleżanki.. Nie chciało się nam w domu siedzieć więc postanowiliśmy przejść się nad jezioro, kurwa 3 kilometry, więc da się z chudnąc gdyby potem się o trzeciej nad ranem nic nie wpierniczało, ale z moim apetytem to nie uniknione.. A wracając do tematu jeziora to pogoda była zjebana więc było nam zimno, co chwile deszcz padał ale jesteśmy HARDCORE więc doszliśmy.. lecz zdjęcia nam nie wyszły .. Nie było momentu kiedy nie przestawialiśmy się śmiać chyba gdy już musieliśmy być cicho gdy jej rodzice szli spać, chodź z tym też ciężko było.. Oczywiście Olcia cicho gadać nie umie ii się darła jak by z kimś gadała kto na drugim końcu miasta jest .. Rano weszłam na Facebooka, znaczy jak się obudziliśmy czyli w południe, napisała do mnie Ola i zaczęliśmy się tak jakby kłócić.. ale już wszystko dobrze jest, gdy wróciłam do domu weszłam na gg i dostałam od niej wiadomość z linkiem do jej Photo-blogu ii tam specjalnie dla mnie dodała notkę i takie mega zdjęcie więc na pewno je tutaj zaraz dodam na sam koniec notki . Dziękuję ;* Mogłabym pisać jeszcze długo opowiadać co robiliśmy i w ogóle ale nie chcę was zanudzać. Spadam <3
Tak się dzieję gdy Ola dostaje Aparat <3
Tak się dzieję gdy Ola dostaje Aparat <3
A teraz zdjęcie które Olcia dodałam na Photo-bloga dla mnie . <3
Kocham Cię <3











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz