Ola nie napisała wczoraj dlatego, że była w strasznym stanie... Tak mi jej szkoda, ma taką ciężką sytuacje.. nie wiem jak jej delikatnie powiedzieć, żeby się troszkę wstrzymała i dała trochę odpocząć i sobie i Jemu.. nie chcę patrzeć jak się męczy, a jeśli zakończy tą 'znajomość' to z czasem to przejdzie.. wiem o tym bo sama tak miałam, tyle że ja zmądrzałam i skończyłam tą chorą znajomość, co prawda jeszcze w pełni do siebie nie doszła, ale jest coraz lepiej.. powiedźmy . Dostałam list od Olci, jest zajebisty < 3 i wisiorek.. kolejny ;D . Dzisiaj idę do fryzjera, obciąć włosy ... hm tak za uszy, jestem wręcz zmuszona, ponieważ mam tak zniszczone włosy, że nie chcą rosnąć . Jutro przychodzi do mnie Weronika... prawdopodobnie na nockę, także będzie śmiana . Nie mam ochoty dalej pisać.. bo wcale nie jestem w lepszym stanie niż druga Ola . siema ;***

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz