piątek, 27 kwietnia 2012

I wish You were here...

W końcu weekend.. nie mam nawet ochoty nigdzie wychodzić a tym bardziej coś robić. W szkolę nic ciekawego się nie dzieję, czasem się zastanawiać po cholerę ja tam chodzę jak i tak z lekcji się nic nie uczę bo myślami przeważnie jestem gdzieś indziej. Dzisiaj po szkolę zadzwoniła do mnie Monika z propozycją abym przyjechała do niej na weekend. Nie widzieliśmy się już od jej urodzin czyli jakoś od września, czyli ponad pół roku, mieszkamy jednak nie aż tak daleko od siebie lecz nigdy się zgrać nie możemy. Lecz będziemy musiały to niedługo jakoś nadrobić. W Niedzielę idę na 2 urodziny brata ciotecznego <3 Z Olą relację znów są podobne do tych jakie były na poczatąku naszej znajomości, pomimo tego co się wydarzyło między nami ostatnio, jednak każdy zasługuję na drugą szansę. Ola z Irlandii . 


'Nic tak dobrze nie rozmazuje tuszu jak myśli o Tobie.. </3'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz